Posted by: BC on: listopad 14, 2008
Wcześniej już pisałem, że całkiem niedawno kupiłem Buzz’a na Playstation 3, teraz pora napisać o nim parę słów. A naprawdę jest o czym, bo gra ta, będąca teleturniejem, w którym możemy wziąść udział siedząc na kanapie w domu i dodatkowo zaprosić do niego do trzech znajomych, jest niesamowitą opcją na imprezy czy spotkania w większym lub mniejszym gronie.
W skład zestawu wchodzi płytka z grą (w całości w języku polskim) i cztery buzzery, czyli specjalne kontolery, którymi poruszamy się po grze i przede wszystkim odpowiadamy na pytania. Wykonane są one bardzo fajnie, idealnie mieszczą się w ręku i zdecydowanie zwiększają przyjemność z obcowania z grą. Sama gra to interaktywne studio, w którym ma miejsce teleturniej, gdzie możemy wybrać sobie postać, która będzie nas reprezentowała w rozgrywce (szeroki wybór: od klauna przez superbohatera, cheerleaderkę, geeka do parodiostycznych wersji Dartha Vadera lub Micka Jagera), jeden z kilku strojów dla niej, nawet dźwięk naszego “brzęczyka”, który odzywa się, kiedy odpowiadamy na pytania.
Po wybraniu naszego alter ego przystępujemy do rozgrywki właściwej, czyli odpowiadamy na pytania, które w zależności od wybranej przez nas rozgrywki (gramy samemu, z przyjaciółmi lub po sieci) podzielone są na różne rundy. Podziału tego niestety nie możemy sami ustawiać, co wg. mnie jest jednym (jeżeli nie jedynym) minusem gry. Rozgrywka z przyjaciółmi jest bardzo fajna, mamy pięć różnych, fajnych rund – nie można narzekać ani na wykonanie, ani na monotonię. Problem zaczyna się kiedy chcemy zagrać w sieci – w tym przypadku mamy tylko trzy rundy, z czego jedna to wielkie nieporozumienie. Jest to jedyna w grze runda, gdzie wśród czterech podanych odpowiedzi, właściwa może być więcej niż jedna. Byłoby to bardzo fajne, gdyby nie to, że jest to też jedyna runda, w której widzimy… odpowiedzi naszych przeciwników. W wyniku tego “genialnego” pomysłu, ew. niedoróbki, która mam nadzieje zostanie poprawiona, odpowiadanie w tej rundzie sprowadza się do czekania do ostatnich sekund i wciskania w ostatnim momencie czasu właściwych odpowiedzi, żeby nie dać podpowiedzi rywalom. B-E-Z-N-A-D-Z-I-E-J-A!
Jest to w zasadzie chyba jedyna wada gry. No, może jeszcze jedna uwaga dotycząca gry w sieci: dlaczego nie da się grać w kilka osób przy jednej konsoli z innymi przy drugiej??? Chcieliśmy zagrać razem z mamą siedząc u mnie w pokoju z bratem, który siedział przy swojej konsoli u siebie w domu. I co? Gówno! Jedna osoba w teleturnieju na jedną konsolę. Trochę bezsensu.
Na szczęście oprócz gry sieciowej, moim zdaniem zdecydowanie niedopracowanej, cała reszta jest znakomita. Nawet samemu można pograć i się wcale szybko nie znudzić, a im więcej osób tym zabawa jest większa. I co najlepsze, gra wyzwala emocje, napięcie, a przede wszystkim daje dobrą zabawę u dosłownie wszystkich bez względu na wiek, stosunek do gier itp.
Pytań w grze jest ponad 5000, podzielone są na główne kategorie: muzyka, film i telewizja, wiedza ogólna, sport i lifestyle. Te z kolei podzielone są na kolejne podkategorie, np. muzyka dzieli się na muzykę najnowszą, lat 90., lat 80. oraz najstarszą. Grałem już sporo “turniejów” i jak do tej pory powtórzyło mi się dopiero jedno pytanie – a i tak znowu nie znałem na nie odpowiedzi :), tak więc żywotnością gry nie martwiłbym się, potrzeba duuuużo czasu, żeby nauczyć się pytań na pamięć. Szczególnie, że możemy dokupować oficjalne pakiety dodatkowych pytań, gdzie za cenę 18 zł mamy kolejne ok. 500 pytań z jednej dziedziny. Na razie dostępne są pakiety: filmy komediowe, national geographic, horrory, gry video. No i jeszcze jedna, bardzo fajna opcja: możemy sami tworzyć swoje quizy! Tutaj co prawda spotykamy się z ograniczeniem ośmiu pytań na jeden nasz quiz, jednak możliwość tworzenia swoich i przede wszystkim grania w stworzone przez innych graczy quizy jest bardzo fajną opcją.
Podsumowując: chcecie pograć w coś w gronie znajomych? w coś, w co może pograć nie tylko kumpel, ale i koleżanka, mama, wujek, bratanek? w coś, w czym możecie udowodnić, że nie tylko refleks czy sprawne posługiwanie się padem ma znaczenie, ale także wiedza, szybkie kojarzenie i czytanie? To gazem biegnijcie do sklepu po Buzza i cieszcie się tą wyjątkową, niesamowicie wciągająca i ekscytującą grą!
PS. Bym zapomniał: są jeszcze trofea! :D Większość zdobywa się za rozegranie odpowiedniej ilości gier, w różnych kategoriach i różnymi bohaterami, są jednak i bardziej wymagające. Już zawsze będę się szczycił złotym trofeum Lightning Reflexes, zdobytym za trzy z rzędu poprawne odpowiedzi, z czego każda udzielona w czasie mniejszym niż… pół sekundy.